www.partie.happens2009.pl

Partie polityczne, “bleee….” to częsta reakcja

Zaangażowanie członków

Z ludźmi bywa różnie. Jedni przykładają się do swojej pracy. Inni liczą na cud zerkając co chwilę na zegarek, by kolejny dzień szybko minął. Jedni zajmują się nowymi tematami. Drążą sprawę od początku do końca.
Badają okoliczności, zadają sobie trudu, sprawdzają,itd. Szukają nowych dowodów, w kwestiach spornych zasięgają porad specjalistów. Pracę swą traktują jako obowiązek a i zarazem przyjemność. A inni idą na łatwiznę. Niczym się nie interesują, nie angażują się zbytnio w obowiązki.
Spychają nowe zadania, szufladkują dokumenty, itd. Głównym ich zadaniem jest stwarzanie pozorów pracy. Jedni i drudzy chętnie zaś wytykają sobie nawzajem błędy. To jest ich najlepszą formą zabawy. Przywary i błędy przeciwników są przecież bardziej drażniące niż własne gafy. Każdy polityk powinien działać na rzecz swojej partii. W swym postępowaniu nie może kierować się prywatą. Winnien działać w imię dobra ogółu, zgodnie z założeniami swego ugrupowania.

Nazwy partii ma duże znaczenie

Nazwy partii bywają różne. Pomysłów na nazwę jest zapewne także nie mało. Nazwami są pierwsze litery od słów określających dane ugrupowanie. Tak było chociażby z partią LiS (Liga Polskich Rodzin i Samoobrona).
Chodzi o to, by nazwa łatwo wpadała w ucho i była łatwa do zapamiętania. Mało mówi się bowiem o czymś, co jest niezrozumiałe bądź trudne do powtórzenia. Stąd niektóre partie mają skróty literowe od swej nazwy. Tak jest z PiS (Prawo i Sprawiedliwość), PO (Platforma Obywatelska). Niektóre z partii w swej nazwie zawierają poniekąd treści programowe. Tak było ze Związkiem Chrześcijaństwa Narodowego czy Akcją Wyborczą Solidarność.
Nie wspomnę o partii, których nazwa skłania do uśmiechu. Pamiętacie Polską Partię Przyjaciół Piwa?. Od nazwy wiele zależy. Człowiek szybko zacznie kojarzyć dane ugrupowanie z odpowiednią nazwą. Zatem pomysł trzeba dobrze przeanalizować, zanim się go wdrąży w codzienność.

Sondaże

To właśnie sondaże są najbardziej sprawiedliwą oceną dla poczynań wszystkich ugrupowań politycznych. Sondaż to przecież głos ludu. W demokracji liczą się tylko ludzie. Niekiedy już po miesiącu od wyborów poparcie dla danej partii może gwałtownie rosnąć bądź szybko spadać.
Ludzie oceniają poczynania polityków w sposób indywidualny. Ta opinia jest obiektywna. Różnice w procentach bywają ogromne. Sondaże zamieszczane są w różnych gazetach. Mówi się o nich w mediach. Idąc główną ulicą miasta można natknąć się na dziennikarzy, reporterów tworzących najnowsze sondaże. Największą popularnością cieszy się jednak Ośrodek Badania Opinii Publicznej (OBOP). Sondaże można tworzyć na różne tematy, pod lupą stawiając oczywiście partie polityczne i samych polityków. Sondaże są wiarygodne i mało kto doszukuje się w nich kłamstwa. Jak mówią „raz na wozie, raz pod wozem”. Wszystko zależy od działań i spełniania obietnic.

Rywalizacja w kręgu politycznym

Trudno mówić o polityce, partiach i nie wspomnieć o rywalizacji pomiędzy nimi. Każdy polityk ma to przecież we krwi. Niejednokrotnie w debatach telewizyjnych słyszy się jak jeden drugiemu wytyka błędy. Zachowanie takie budzi niepokój zwykłego człowieka.
Ten może się czuć nieco zakłopotany i urażony agresją i słownictwem polityków. W grę wchodzą nierzadko bluźnierstwa, wyzwiska i oszczerstwa. Tym bardziej, że czasami mija się to zupełnie z prawdą i tak naprawdę brakuje w tym spójności.
Owe zarzuty mają nic do siebie. Chodzi o to, by wywlec coś dla opinii publicznej. Politycy prowadzą więc wojnę na gesty i słowa. Rzadko w tym świecie można się spotkać z uprzejmością jednych członków ugrupowania wobec drugich. Każdy polityk jest przekonany o słuszności swych racji. Trudno kogokolwiek przekonać. Nawet nie warto tego czynić. Tak jest i chyba zawsze już tak będzie, że jeden drugiemu wilkiem… .

Partia a wybory

Jakże ważny to moment w życiu każdego polityka. Każda partia ma w swym programie coś do zaoferowania Kowalskiemu. Szczególnie, gdy zbliża się czas wyborów, bądź to do sejmu bądź o fotel prezydenta.
Obietnicom nie ma końca. Wówczas zawsze się dużo mówi. I często tak bywa, że na tym się kończy. Niejeden już obiecał kokosy… . Czas wyborów jest okresem niezwykle nerwowym. Łatwo można popełnić gafę, choćby z przejęzyczeniem się. Warto zatem wolno i jasno wypowiadać się o założeniach i planach na przyszłe lata. Miło byłoby, gdyby to wszystko, o czym się mówi przed wyborami znalazło odzwierciedlenie w rzeczywistości. Ludzie pamiętają wiele szczegółów. Nie tak łatwo można wycofać się z obietnic. Chciałabym, aby zawsze przed wyborami politykami nie rządziły emocje.
Chciałabym, by partie w swych planach nie stawiały poprzeczki zbyt wysoko, gdyż i tak nie będą w stanie jej pokonać. Po co utrudniać sobie i innym życie?. Dla mnie zawsze będą liczyły się tylko fakty. A ludzie i tak ocenią i rozliczą każdą z partii choćby w sondażach.